Odkąd Victoria wydała swój - po siedmioletniej przerwie - oficjalnie solowy utwór zatytułowany: "Treat Myself", fani nie mogli się już doczekać czym będzie ona zaskakiwać nas dalej. Niedługo potem do sieci trafiło: "Stay" - drugi oficjalnie solowy utwór naszej ulubienicy. Victoria wydała oba single jako artysta niezależny, co oznacza, że nie jest ona pod presją żadnej wytwórni i sama ustala sobie grafik odnośnie wydawania piosenek i teledysków. Krótko po wydaniu singla: "Stay" Victoria udzieliła wywiadu dla Forbes, gdzie potwierdziła, że kolejne utwory będą miały swoją premierę w tym roku. Odnośnie ewentualnej premiery solowej płyty, nic jeszcze nie wiadomo, gdyż Justice zapewnia, że najpierw musi skupić się nad pisaniem tekstów. Oczywistym jest, że Victoria chce mieć jak największy wkład oraz kontrolę nad swoim rozwojem muzycznym jako artystka, o czym właśnie między innymi mówi w poniższym najnowszym wywiadzie dla Billboard - w końcu to właśnie Billboard ogłosiło "Treat Myself" jednym z topowych utworów do przesłuchania zaraz po premierze teledysku.
 

Victoria Justice jest niezależna i traktuje siebie lepiej

 
 Po siedmioletniej muzycznej przerwie, artystka, aktorka i gwiazda "Victorious" wreszcie wydaje swoją muzykę na własną rękę.

Jest poniedziałkowe popołudnie w lutym, a Victoria Justice wciąż zachwyca się japońskim jedzeniem z poprzedniego wieczoru. W poprzedni weekend Justice wraz z kilkoma bliskimi przyjaciółmi wybrała się do restauracji Koi w Los Angeles, aby w subtelny sposób uczcić swoje urodziny. W momencie, gdy wchodzimy na Zoom 48 godzin później, ona wciąż zachwyca się "najlepszym carpaccio z łososia, z oliwą truflową na wierzchu".

Nawet jeśli sushi okazało się okropne, mniejsza uroczystość z okazji 28. urodzin była w sam raz dla Justice, która ma teraz o wiele więcej powodów do świętowania. Poza dodaniem kilku nowych ról do swojej wciąż rosnącej filmografii, gwiazda wielu platform, która odniosła światowy sukces na początku lat '10, robi coś, o czym marzyła od dawna: W końcu wydaje nową muzykę po raz pierwszy od siedmiu lat.

"Dobrze jest znów być kreatywną, znów dzielić się muzyką ze światem i robić to na własnych warunkach" - mówi podekscytowana Justice, podczas rzadkiego wywiadu z Billboard, odkąd w 2013 roku zeszła z muzycznego reflektora. "Nie zamierzam po prostu siedzieć nad tymi piosenkami i czekać, aż przestaną być istotne".

Obecnie, podczas rozmowy z Billboardem pod koniec lutego, 28-letnia wokalistka, autorka tekstów, aktor i była liderka Victorious jest dwa miesiące po powrocie do muzyki; proces, który trwał wiele lat, wiele piosenek i kilka falstartów. W tej chwili tylko dwa niezależnie wydane utwory, "Treat Myself" i "Stay", tworzą jej nowe portfolio. Jednak, aby je wydać, Justice musiała wykazać się dużą cierpliwością - trzymała się ich, cierpliwie czekając na odpowiedni moment.

Po sposobie, w jaki opowiada o swojej muzyce, widać, że odnalazła swoją pozycję. Podczas naszej rozmowy Justice powiedziała, że czuje się w świetnym miejscu w swoim życiu, z każdym aspektem procesu twórczego, który jest teraz pod jej kontrolą. Ale wbrew pozorom, nie uważa swojego muzycznego powrotu za comeback.

"Kiedy ludzie mówili 'Och, to jest jak jej powrót', to mnie to trochę przerażało", mówi Justice. "Po prostu chcę, żeby ludzie to usłyszeli. Po prostu pochlebia mi, że ludziom w ogóle zależy na tym, że tworzę muzykę."

Zamiast tego, jest szczęśliwa, że podkreśla to tak, jak sama to widzi: Jest autorką piosenek z przesłaniem, którym chce się podzielić, i w końcu organicznie wydaje muzykę -- coś, co było stałą w jej życiu od czasu jej ostatniego komercyjnego wydania w 2013 roku -- po raz kolejny. "Zdecydowanie pisałam przez cały ten czas, czasami więcej niż inni", mówi Justice o swojej przerwie od wydawania muzyki. "Byłam naprawdę jak, 'OK, muszę znowu tworzyć muzykę'. Jak, 'Naprawdę za tym tęskniłam, chcę tworzyć więcej, chcę być kreatywna, chcę pisać, chcę być w studio.'"

Oczywiście, był czas, kiedy obecność Justice w studio przeplatała się z jej rolami aktorskimi. Po rozpoczęciu pracy w serialu Nickelodeon Zoey 101 jako Lola Martinez w latach 2005-2008, Justice dostała swoją pierwszą główną rolę telewizyjną w serialu Victorious w 2011 roku. W serialu tym Justice została przedstawiona szerokiej publiczności, jako główna bohaterka Tori Vega - nastoletnia piosenkarka, która pragnie realizować swoje marzenia, zapisując się do Hollywood Arts, szkoły sztuk scenicznych w Los Angeles. W dużej mierze dzięki ponad ośmioletniemu doświadczeniu aktorskiemu Justice oraz jej zawsze chwytliwemu motywowi przewodniemu w utworze "Make It Shine", Victorious odniósł natychmiastowy sukces - w pewnym momencie zyskał ponad sześć milionów widzów, gdy wyemitowano najchętniej oglądany odcinek.

Jonathan Shank, 10-letni menadżer Justice, mógł nadzorować jej pracę nad serialem, który, jak twierdzi, był dla Justice wczesną okazją do popisania się umiejętnościami pisania piosenek jako nastolatka. Justice jest autorką kilku piosenek z trzech ścieżek dźwiękowych serialu, z których dwie znalazły się na liście Billboard 200. "Muzyka zawsze była częścią jej życia i tego, co robi, nawet wtedy, gdy grała w Victorious" - mówi Shank. "Pisała wiele z tego materiału w tamtym czasie. Myślę, że to naprawdę imponujące. I wiesz, bycie autorką piosenek i artystką jest i zawsze było częścią tego, kim ona jest."

W wyniku jej studyjnej harówki, Justice zdobyła trzy hity Hot 100 - największym z nich był "Freak The Freak Out" z 2011 roku, który osiągnął szczyt nr 50 - a sam album ze ścieżką dźwiękową Victorious znalazł się w pierwszej piątce na liście Billboard 200. Przez następne dwa lata, Justice przykuła uwagę pokolenia fanów Nickelodeon, ponieważ sprawiła, że błyszczała aż do odwołania serialu w 2013 roku. 

Przyjaciel i były współtwórca Victorious, Leon Thomas III, jest teraz połową duetu producenckiego The Rascals, który pracował nad najnowszym albumem Ariany Grande Positions, wraz z jej innymi materiałami. Thomas powiedział Billboardowi, że widok Justice, jego przyjaciółki od czasów Zoey 101, wydającej nową muzykę, jest prawdziwym świadectwem talentu całej obsady.

"Współpraca z Arianą przy jej ostatnim albumie i obserwowanie jej rozwoju muzycznego, a także obserwowanie Vic stawiającej kroki w muzyce w bardzo poważny sposób, pokazuje, że nie jest to tylko kolejna strona naszych talentów; to jeden z naszych najlepszych atrybutów" - mówi Thomas.

Dopiero na wydanym w 2013 roku utworze "Gold" Justice po raz pierwszy pokazała, kim jest poza swoją tytułową postacią w serialu. Lśniący popowy utwór nie znalazł się na liście Hot 100, tak jak jej debiutancki utwór z Victorious, i zakończył się jako jedyna praca Justice z Columbia Records, zanim rok później zerwała z wytwórnią więzi. To właśnie wtedy, jak mówi Justice, jej priorytetem stał się film i telewizja.

"Życie zaczęło mi przeszkadzać" - mówi Justice. "Skupiłam się bardziej na aktorstwie, zrobiłam kolejny serial dla MTV, kilka filmów i gościnnych występów, dużo podróżowałam. Ale przez cały ten czas muzyka nigdy mnie nie opuszczała. Zawsze było to coś, do czego wiedziałem, że wrócę."

To nie jest tak, że 20 milionów followersów Justice na Instagramie i 10 milionów zwolenników na Twitterze nie widziało jej w akcji od czasu wydania pierwszego singla, również. Była zajęta główną rolą w MTV's The Rocky Horror Picture Show Event i kolejną w nadchodzącym filmie Trust, który ukaże się w tym miesiącu. Jednak filmografia Justice nigdy nie powstrzymała fanów przed pytaniem o jej przyszłość muzyczną. "Fani ciągle pytali mnie: 'Kiedy znowu wydasz muzykę?'"  mówi Justice. "I to było coś, co zawsze zamierzałam zrobić".

Kiedy nadszedł rok 2020, Justice obiecała swoim fanom, że ich życzenia dotyczące nowego materiału spełnią się w ciągu 12 miesięcy. I spełniła tę obietnicę, tuż pod koniec roku, z najbardziej aktualnym utworem w swoim arsenale, od którego zaczęła swój rollout.

"W związku z pandemią i 'Treat Myself', poczułam, że to idealny moment, by wydać tę piosenkę" - mówi Justice. "Tak wiele osób zmaga się z tym problemem i tak wiele osób jest samotnych ze swoimi myślami bardziej niż kiedykolwiek. I tak wiele osób nie mówi o sobie dobrze i czuje się jak gnida, a ja też tak miałam. Chciałam tylko, żeby ludzie wiedzieli, że nie są sami. I możemy przejść przez to razem."

"Treat Myself", delikatny, gitarowy hymn popu o miłości do samego siebie z mostkiem na tyle ładnym, że słuchacze mogliby się w nim roztopić, był łatwym do wybrania utworem na pierwszy singiel Justice. Napisała ten singiel na kilka miesięcy przed pandemią, ale jego proste przesłanie stało się światłem przewodnim dla wielu jej fanów od momentu wydania: Bez względu na to, przez co przechodzisz, najważniejsze jest, by postawić siebie na pierwszym miejscu. "Bo w tym życiu mamy tylko siebie" - mówi Justice. "Budzimy się każdego dnia, kładziemy się spać każdej nocy z tą samą osobą, którą jesteśmy my sami. I musimy być życzliwi dla tej osoby".

Samodzielne wydanie jej pierwszego singla oznaczało, że nic nie było obiecane. Justice nie spodziewała się, że piosenka odniesie sukces na listach przebojów i prawdę mówiąc, nie obchodzi ją, czy kiedykolwiek odniesie. Jednak kiedy w grudniu świętowała wydanie utworu z kilkoma przyjaciółmi i swoją mamą, mówi, że była bliska łez, kiedy zauważyła, że trafił on na playlistę Spotify New Music Friday.

"To dużo pracy. Ale myślę, że jest tego warte, ponieważ jestem naprawdę zaangażowana w każdy pojedynczy krok procesu" - mówi Justice. "Oczywiście, nie mam takiego samego impulsu marketingowego i tego typu rzeczy, gdybym była z wytwórnią. Ale myślę, że na razie jest to w porządku. Czuję, że przy 'Treat Myself' moim celem nie było zdobycie pozycji nr 1 na listach przebojów, bycie w popowym radiu i tym podobne rzeczy. Moim celem było po prostu podzielenie się muzyką, którą kochałam i wypuszczenie jej z powrotem w świat."

Po pierwszym wyjściu ze swoim debiutanckim singlem w 2013 roku, Justice mówi, że udało jej się dojrzeć, nauczyć się kim jest i naprawdę zrozumieć czego chce od swojej muzyki. W końcu miała tylko 21 lat, kiedy wydała "Gold". Teraz, całkowicie niezależna, czuje się szczęśliwa, będąc tą, która podejmuje decyzje.

"Miło jest być kapitanem własnego statku" - mówi Justice. "Nie ma nikogo, kto by mi mówił: 'Musisz napisać taką piosenkę, albo wyłożymy pieniądze tylko na taką piosenkę, albo musimy zrobić taki teledysk', albo coś w tym stylu. To tak, jakbym mogła robić, kreatywnie, co tylko chcę. Nie jestem na niczyjej osi czasu, jestem na swojej własnej osi czasu. I to jest bardzo wyzwalające uczucie. "

Shank zauważył zmianę w Justice również na swoim końcu. Po tym, jak obserwował, jak zdobyła uznanie w Nickelodeon, próbowała swoich sił w wytwórni płytowej i pracowała nad swoim niezależnym materiałem przez ostatnie kilka lat, twierdzi, że to jest jej moment, aby być autentyczną dla samej siebie. "Widziałem, jak dorastała przez ostatnie kilka lat i widać to było na sesjach i w utworach" - mówi menedżer. "I myślę, że to jest jej pierwsza prawdziwa szansa, by pokazać ludziom, kim naprawdę jest jako autorka, artystka i osoba".

I słuchacze przyjęli Justice jako rezultat, również. Od zobaczenia zarówno Thomasa, jak i innych zaprzyjaźnionych gwiazd, takich jak Grande, wspierających jej singiel online, do oglądania filmów z reakcjami od fanów i mając jej telefon rozsadzany gratulacyjnymi tekstami, przyznaje, że wszystko to czuło się trochę surrealistycznie. "To było jak, 'Człowieku, naprawdę to zrobiłam, włożyłam w to dużo pracy'", mówi Justice. "I to jest po prostu moment poklepania się po plecach".

Thomas wyjaśnia, że to, co udało się osiągnąć Justice'owi, nie jest normalnym przypadkiem dla większości osób, które wyłamują się z form Nickelodeon czy Disneya. Dlatego dla niego widok "Treat Myself", które zdobyło 2,5 miliona odtworzeń na Spotify i 3,5 miliona wyświetleń na YouTube jest bardzo bliski domu.  "Ten serial [Victorious] był o spełnianiu marzeń," mówi Thomas. "I to nie jest historia dla wielu innych aktorów dziecięcych, którzy pracowali naprawdę ciężko, aby wspiąć się na swoją drogę z systemu Nickelodeon i Disneya, więc to po prostu naprawdę wspaniałe widzieć, jak wszyscy moi ziomkowie odnoszą sukces".

Teraz, gdy Justice patrzy na takich autorów piosenek jak Julia Micahels, Sasha Sloan i Taylor Swift jako tych, którzy naciskają na autentyczność w najbardziej godny podziwu sposób, ona kontynuuje to samo ze swoim ostatnim singlem "Stay." Następca "Treat Myself" był jednym z pierwszych utworów, które napisała, gdy zaczęła na poważnie myśleć o ponownym nagrywaniu. "Pamiętam, że gdy tylko napisałam tę piosenkę, miała ona taki fajny klimat i podobało mi się to, jak bardzo jest romantyczna" - mówi Justice. "I miała w sobie ten klimat retro. Zawsze, gdy grałam ją dla ludzi, to zazwyczaj była to piosenka, do której ludzie najbardziej lgnęli i była ich ulubioną."

Justice nie jest pewna, czy nowe piosenki zaowocują EP-ką, czy może debiutanckim albumem, twierdząc, że zanim złoży jakiekolwiek obietnice, musi najpierw wrócić do studia. ("Co właśnie teraz planuję zrobić" - dodaje).

Do tego czasu Justice jest pełna nadziei co do przyszłości swojej kariery muzycznej po siedmioletniej przerwie. Niezależnie od tego, czy pojawi się więcej pozycji w New Music Friday, czy też nie, czy w końcu podpisze kontrakt z dużą wytwórnią, możliwości są nieograniczone. Jest zadowolona z miejsca, w którym się znajduje, nie ma presji, a fani jej słuchają. Ale przede wszystkim uczy się lepiej traktować samą siebie.

"Czuję, że jest tyle możliwości i szans w przyszłości" - wyjaśnia Justice. "I czuję się dobrze z muzyką, którą wydałam do tej pory... Czuję, że jestem tam, gdzie chcę być teraz w tej kwestii. Jestem w ekscytującym miejscu."

Źródło: [1]