Jak
 
GALORE: VICTORIA CHCE BYĆ WASZĄ KOCHANKĄ-ZOMBIE
 
Daleko od czasów, kiedy występowała w popularnym serialu telewizyjnym „Victorious”, nieskazitelna portorykańska artystka Victoria Justice powraca w jeszcze lepszej formie dzięki nowemu singlowi „Love Zombie”. Niezależnie od tego, czy gra, śpiewa, czy angażuje się w działania społeczne, Victoria zbudowała karierę, która przetrwała próbę czasu, a ona sama nie zamierza na tym poprzestać. Jeśli chcecie zajrzeć do jej świata i dowiedzieć się wszystkiego o Victorii, czytajcie dalej! 
  
WYWIAD:

„Love Zombie” brzmi jak zabawna eksploracja dziwactw miłości. Jak opisałabyś nastrój tej piosenki w trzech słowach?
Opisałabym ją jako mroczną, seksowną i zabawną.

Jakie osobiste doświadczenie zainspirowało koncepcję „Love Zombie”?
Cóż, napisałam tę piosenkę, gdy miałam 17 lat. Pamiętam, że tytuł wymyśliłam podczas innej sesji, a jeden z chłopaków nie chciał go zapisać. Pamiętam, że pomyślałam: „Co?! To taki fajny pomysł. Po prostu zabiorę go gdzie indziej”. I tak zrobiłam.
Nie pamiętam, czy był on oparty na osobistych doświadczeniach, ale po prostu spodobał mi się ten tytuł i czułam, że kryje się za nim fajna historia. Wydawał mi się wyjątkowy i chciałam zgłębić temat bycia tak zakochaną, że ogarnia cię ogrom emocji i nie możesz myśleć o niczym innym.

Od lat łączysz aktorstwo z muzyką. Gdyby film krótkometrażowy Love Zombie miał swoją kontynuację, kto byłby Twoim wymarzonym partnerem na ekranie i dlaczego?
Świetne pytanie! Hmmm… to trudne. Może Jacob Elordi? Jest przystojny i myślę, że dobrze pasowałby do tego świata, zwłaszcza po tym, jak zagrał Frankensteina.

W jaki sposób Twoje portorykańskie pochodzenie wpłynęło na Twoją twórczość, styl i prezencję sceniczną? Czy w przyszłości możemy spodziewać się współpracy w zakresie reggaetonu?
Cóż, niedawno napisałam piosenkę z odrobiną hiszpańskiego i nie mogę się doczekać, aby ją wydać. Ale myślę, że moje portorykańskie pochodzenie obdarzyło mnie rytmem i wielką pasją. Jeśli chodzi o współpracę w zakresie reggaetonu, nigdy nie mów nigdy! Bardzo kocham muzykę latynoską! Sprawia, że chcesz się ruszać i poruszać biodrami, a to jest dobre dla duszy.

Bad Bunny wystąpi podczas Super Bowl jako Boricua – która piosenka najbardziej Cię interesuje?
To takie ekscytujące! Prawdopodobnie „Tití Me Preguntó”. Ta piosenka bardzo łatwo zapada w pamięć. Zawsze jestem dumna, widząc Boricua na scenie. Nigdy nie zapomnę występu J Lo i Shakiry podczas Super Bowl. Czułam się tak dumna, że jestem Portorykanką. Ten występ był dla mnie wszystkim z wielu powodów.

Jako Latynoska, co obecnie sądzisz o ICE i sytuacji społeczności latynoskiej w Stanach Zjednoczonych?
To, co się teraz dzieje, jest dla mnie bardzo smutne. Bardzo współczuję naszej społeczności latynoskiej i rodzinom, które zostały rozdzielone lub boją się rozłąki z bliskimi z powodu naszej polityki imigracyjnej. Nikt nie powinien żyć w strachu tylko dlatego, że pragnął lepszego życia.

Jaką radę dałabyś 17-letniej Victorii?
Nigdy się nie poddawaj! Podążaj za swoimi pasjami i otaczaj się naprawdę dobrymi ludźmi. La familia jest wszystkim! Przed tobą trudne czasy, ale pozostań wierna sobie, ucz się i rozwijaj. 
 
Kto jest Twoim muzycznym idolem?
Od razu przychodzą mi na myśl Raye, Julia Michaels, Sara Barielles i Sasha Sloan. Uwielbiam szczere, wrażliwe piosenkarki i autorki tekstów. Wszystkie te panie są tego uosobieniem, mają świetne głosy, a ich teksty są głębokie. Czuję ich ból, smutek, identyfikuję się z nimi i cieszę się razem z nimi, ponieważ ich teksty są tak dobre!

Serial „Victorious” sprawił, że stałaś się muzyczną ikoną pokolenia Z. Patrząc wstecz, który odcinek miał na Ciebie największy wpływ i pomógł ukształtować Cię jako dynamiczną artystkę, którą jesteś dzisiaj?
Hmmm... Myślę, że ogólnie rzecz biorąc, udział w całym serialu ukształtował mnie jako osobę, którą jestem dzisiaj. Ukształtował mnie również jako autorkę tekstów, którą jestem dzisiaj. Napisałam trzy piosenki dla serialu „Victorious”: „Best Friend’s Brother”, „Make it In America” i „Faster Than Boys”. Bardzo podobało mi się przebywanie w studiu z producentami i innymi autorami tekstów.
Miałam zaledwie szesnaście lat, kiedy zaczęłam pisać z najlepszymi w branży i byłam jak gąbka, chłonąc wszystko. To było jak udział w kursie mistrzowskim z pisania piosenek i uczenia się, i po prostu zakochałam się w tym procesie. Na początku byłam bardzo zdenerwowana, ale po jednej sesji pisania zrozumiałam, że mam naturalny talent do pisania piosenek. Po prostu płynęło to ze mnie i pomyślałam: „Wow, kocham to!”.
Zdecydowanie uważam, że odcinek, w którym zaśpiewałam „Make it In America”, był dla mnie ważny. Wiedziałam, że szukali naprawdę wyjątkowej piosenki do tego odcinka, a ja chciałam zachować ją dla swojego solowego projektu. Jednak Dan ją usłyszał i bardzo chciał ją wykorzystać w serialu. Uważam, że to ogromny komplement, że piosenka, którą stworzyłam, została wybrana do tak ważnego odcinka, więc byłam bardzo zaszczycona i podekscytowana!

Gdzie widzisz swoją postać Tori z serialu Victorious teraz, w prawdziwym świecie, po opuszczeniu Hollywood Arts?
Myślę, że jej życie jest trochę podobne do mojego. Myślę, że dążyła do kariery wokalnej z dużą wytwórnią itp., ale ostatecznie zdecydowała się na karierę niezależną. Myślę też, że zaczęła pisać dla wielu znanych artystów. Tak ją widzę. Myślę, że mieszka na dwóch wybrzeżach i ma dom w Los Angeles i Nowym Jorku. Sądzę, że jest szczęśliwa.

Jesień w pełni, jaka jest Twoja obecna rutyna pielęgnacyjna – czy są jakieś produkty, które szczególnie lubisz w tej chwili?
Nie mam żadnej szalonej rutyny pielęgnacyjnej. Uwielbiam produkty Belif i używam ich od lat. Jestem uzależniona od nawilżania i uwielbiam ich nawilżające bomby, a także mają produkty do pielęgnacji oczu, które mnie fascynują. Żel pod oczy Aqua Bomb jest dla mnie zdecydowanie podstawowym produktem. Ostatnio zaczęłam też używać konturówki do ust i bardzo podoba mi się odcień MAC Cosmetics Cork na jesień/zimę.

Wracając do Love Zombie – który fragment tekstu tej piosenki najbardziej do Ciebie przemawia?
„Nic nie może przywrócić mnie do życia, jeśli nie ma przy mnie Twojego ciała”. Podoba mi się, jak ten fragment nawiązuje do obsesji miłosnej, ale także do aspektu zombie.

Często kusisz nas swoją muzyką! Kiedy możemy spodziewać się pełnego albumu lub EP-ki i w jakim kierunku zmierzasz muzycznie?
Moim celem zawsze było napisanie albumu, ale odkąd jestem prawdziwie niezależną artystką, nauczyłam się bardzo wiele o tym, jak funkcjonują artyści bez wytwórni płytowej. Byłam związana z wytwórnią, więc wiem, jak to działa, a teraz znam tę stronę branży i wiem, że jest to o wiele trudniejsze. Przede wszystkim wymaga to dużo pracy, ponieważ do promowania swojej muzyki masz tylko siebie.
Chciałabym móc powiedzieć, że warunki są równe, ale tak nie jest.
Z drugiej strony jesteś swoim własnym szefem i możesz robić, co chcesz, jeśli chodzi o okładkę, kierownictwo artystyczne, garderobę, wybór utworów do wydania, termin premiery itp. Biorąc to wszystko pod uwagę, czekam teraz, aż osiągnę określone wyniki, ponieważ chcę dać mojej muzyce jak największą szansę, aby ludzie mogli jej posłuchać. Teraz nie jest odpowiedni moment... Nadal jestem na etapie tworzenia, ale mam już sporo gotowej muzyki. Zastanawiam się nad wydaniem najpierw specjalnego projektu, zobaczymy...

Zbliża się sezon horrorów wraz z Halloween – co możesz nam powiedzieć o swoim nadchodzącym filmie Send a Scare?
Mogę zdradzić, że akcja rozgrywa się w świecie venture capital. Mogę powiedzieć, że nasz reżyser i obsada są absolutnie niesamowici i niezwykle utalentowani. Mogę powiedzieć, że uwielbiam moją postać Callie i jej rozwój. Mogę też powiedzieć, że moim zdaniem będzie to naprawdę przerażająca i ekscytująca przygoda i nie mogę się doczekać, aż ludzie ją zobaczą.

Co czeka Cię pod koniec 2025 roku i jakie masz nadzieje na 2026 rok?
Zobaczmy, co dalej... może więcej muzyki? Może trochę więcej podróży? A na rok 2026 życzę sobie wspaniałych doświadczeń, więcej podróży, nakręcenia kolejnego filmu lub dwóch, które mnie interesują, i oczywiście wydania kolejnych utworów muzycznych. Mam nadzieję, że będę nadal się rozwijać i prosperować twórczo oraz osobiście, i życzę wszystkim moim bliskim szczęścia i zdrowia! 
 
Źródło: [1]